Są dzieci, które na hasło „1 września” czują podekscytowanie: godzinami namiętnie oglądają i porządkują elementy swojej szkolnej wyprawki, a myśl o pierwszym dzwonku wywołuje u nich przyjemne dreszcze. Z niecierpliwością odliczają dni dzielące je od przekroczenia szkolnych murów. Stres przed szkołą w ogóle ich nie dotyka. (Czy Ty, drogi Czytelniku, byłeś w tej grupie? A może Twoje dziecko tak właśnie ma?). Jednak są i takie, dla których czas na chwilę przed rozpoczęciem roku szkolnego i/lub pierwsze dni (a nawet tygodnie) w szkole wiążą się z napięciem i stresem, a nawet strachem i lękiem. Jeśli Twojemu dziecku bliżej do tej drugiej grupy, ten tekst jest dla Ciebie. Autorką artykułu jest Justyna Kobyra, psycholog dziecięca.
Najnowsze wpisy
Onomatopeja (po angielsku: onomatopoeia) to wyraz dźwiękonaśladowczy, taki jak na przykład tik-tok czy bum. Co ciekawe, onomatopeje polskie i angielskie często całkowicie się różnią, mimo że odnoszą się do tych samych dźwięków. Na przykład poczciwy polski Burek wydaje się z siebie: hau hau, a angielski psiak: woof woof. Czy się dogadają? Tego nie wiemy, ☺️ ale na pewno możemy Ci pokazać, jak różnią się między sobą najpopularniejsze onomatopeje w języku polskim i angielskim.
Wakacje to czas odpoczynku, zabawy, lodów na patyku i… okazja, żeby polubić angielski jeszcze bardziej! Jeśli myślisz, że nauka języka obcego musi oznaczać nudne siedzenie nad książką – mamy dla Ciebie niespodziankę. W naszej szkole pokazujemy, że angielski może towarzyszyć dzieciom przez cały rok, także latem – w najfajniejszy możliwy sposób!
W krajach anglojęzycznych 1 kwietnia (nasz prima aprilis) jest nazywany „Dniem Głupców” (April Fools’ Day lub All Fools’ Day). W Wielkiej Brytanii, Australii i RPA zwyczaj robienia psikusów „działa” tylko do południa, później wraca się do normalności. W Szkocji natomiast trwa dwa dni i nazywa się go „Taily Day” lub „April Gowk”. Zarówno za granicą, jak i w naszym kraju zasada jest jednak wspólna – w tym czasie możemy żartować i robić psikusy do woli! Czy jednak znasz kawały i żarty po angielsku? Oto kilka klasyków z niekończącej się listy!
Z przeprowadzonej wśród rodziców naszych uczniów ankiet wynika, że nasi ósmoklasiści świetnie sobie radzą ze zdawaniem egzaminów. Po prostu wymiatają! Niemal 40% ankietowanych zadeklarowało wynik 100% z egzaminu ósmoklasisty, z angielskiego oczywiście. Poniżej znajdziesz bardziej szczegółowe wyniki.